Zbiór informacji o zdarzeniach katastrofalnych w środowisku Dolnego Śląska prowadzony od grudnia 2007 r. oraz dodatkowe wiadomości z innych części kraju, Europy, świata o najbardziej spektakularnych procesach geomorfologicznych
czwartek, 05 maja 2011
Zimna Zośka wcześniej

Zimna Zośka wcześniej i majowy śnieg

Tak w skrócie można byłoby zatytułować sytuację, jaka rozgrywała się na Dolnym Śląsku 3 maja 2011 r. Nie było wesoło. Sezon wegetacyjny w pełni, a do miejscowości wypoczynkowych przyjechali turyści (pamiętający o upałach sprzed kilku dni) autami na letnich oponach... Wszystkich zaskoczył intensywnie padający śnieg i niskie temperatury.

W słowach Pani Teresy Zawiślak, kierownika Biura Prognoz Meteorologicznych IMGW we Wrocławiu wydarzenia mozna ująć w nastepujący sposób:

"We wtorek nad Dolnym Śląskiem doszło do zderzenia chłodnego powietrza z północy i ciepłego powietrza z południa Europy. Śnieg pojawił się właśnie w strefie tego frontu atmosferycznego w zimnej, arktycznej masie powietrza. Wiosną, od końca marca do połowy maja, nad Polskę kilka razy napływają raz ciepłe, raz zimne masy powietrza. Z taka wymianą powietrza mieliśmy właśnie do czynienia. Zwykle w trzeciej dekadzie kwietnia nad Polską ciepłe powietrze z południa ustępuje i pierwsza połowa maja bywa chłodna, aż do tzw. ogrodników i zimnej Zośki."

Jakie były skutki wystapienia tego specyficznego, wiosennego kompleksu pogody? Temperatura w Jeleniej Górze wynosiła w dzień +2 st. Celsjusza, w Karpaczu i Szklarskiej Porębie 0 st. zaś  na Śnieżce -5 st. C. Pokrywa śnieżna miała miejscami ponad 20 cm. Pod ciężkim mokrym śniegiem zrywały się sieci przesyłowe prądu, wyłączone zostało ponad 600 stacji energetycznych. We wtorek wieczorem bez prądu było około 100 tys. domów, najwięcej w Kotlinie Kłodzkiej i powiecie wałbrzyskim.

Na drogach tworzyły się kilometrowe korki. Krajowa "ósemka" przez kilka godzin była nieprzejezdna. Kierowcy w korku pod Kłodzkiem stali ponad trzy godziny, 15 kilometrów miał korek na trasie Jelenia Góra - Wrocław. Zablokowane zostały podjazdy na drogach okolicach Barda i Kudowy-Zdroju. Z podjazdem nie radziły sobie auta na drodze krajowej 35 w okolicach Książa. Połamane drzewa doprowadziły do szeregu utrudnień w kursowaniu pociągów na trasach z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby, Wrocławia, Węglińca i Lwówka Śląskiego oraz z Kłodzka do Wrocławia.

Wrocław 3 maja 2011 MK

Więcej informacji nt. sytuacji pogodowej we Wrocławiu znajduje się na zaprzyjaźnionym blogu.

Definicja kompleksu pogody Zimna Zośka TUTAJ

piątek, 24 lipca 2009
Szkoda legnickiego parku

W czwartkowe popołudnie 23 VII 2009 r. nad częścią Dolnego Śląska szalały wichury połączone z intensywnymi opadami burzowymi. Opady to w tym sezonie wakacyjnym już niemal codzienna norma, jadnak siła wiatru spowodowała liczne i dotkliwe szkody. Wiatr był także przyczyną śmierci dwóch osób i obrażeń 48 następnych. Żywioł najmocniej odczuli mieszkańcy Legnicy (głównie południowo-wschodniej części miasta) oraz jej okolic. Zdewastowany został m.in. piękny legnicki park miejski.

Park Miejski w Legnicy, fot. Maciej Świerczyński, Źródło: gazeta.pl

Zerwany dach w Legnicy, ul. Jaworzyńska, fot. Maciej Świerczyński, Źródło: gazeta.pl

Więcej wiadomości na temat strat spowodowanych przez wichury w materiale dziennikarskim wyborczej, PDF TUTAJ.

sobota, 16 sierpnia 2008
Trąba powietrzna - zniszczenia w okolicach Strzelec Opolskich

Nawałnice, jakie dotknęły w dniach 15-16 VIII 2008 Polskę dotkliwie dały się we znaki mieszkańcom wsi w okolicach Strzelec Opolskich. 15 VIII 2008 r. około godziny 17.30 wskutek szalejącej trąby powietrznej uszkodzone zostały domy i zabudowania gospodarcze w Błotnicy Strzeleckiej, Balcarzowicach i Sieroniowicach. Zablokowana została także linia kolejowa Opole-Gliwice.

poniedziałek, 02 czerwca 2008
Burze w Polsce. Teraz!!!

Sprawdźmy, gdzie obecnie panują warunki burzowe (kliknij tutaj).

http://www.gdziejestburza.pl/

 

sobota, 29 grudnia 2007
Huragan Cyryl

W drugiej połowie stycznia 2007 r. nad Europą szalał huragan Cyryl. Spowodował on straty materialne sięgające 8 ml euro. Szacuje się, że powalił m.in. 62 mln drzew. Huragan nie ominął także Dolnego Śląska. Prędkość wiatru dochodziła tutaj do 130 km/h i 160 km/h w porywach. Najbardziej wietrzne stacje pomiarowe odnotowały nawet prędkość 250 km/h (18-19 stycznia, Śnieżka). Ucierpiały sudeckie uprawy leśne.

W Nadleśnictwie Wałbrzych szacowano, że podczas tej jednej nocy powalonych zostało 80 tys. m3 drzewa, czyli znacznie więcej niż wynosi roczny limit wywozu. 10 tys. m3 drzewa wichura powaliła w leśnictwie Unisław Śląski i Sokołowsko. Między innymi tutaj w dniu 24 stycznia wprowadzono zakaz wstępu do lasu. Najbardziej ucierpiały południowo-wschodnie stoki Lesistej Wielkiej, dolina Ługowiny, cały Masyw Stożka Wielkiego oraz pasma otaczające Sokołowsko. Szczególnie ucierpiały monokultury drzew iglastych.

W Nadleśnictwie "Śnieżka" w wyniku wiatrołomów i wiatrowałów utracono ok. 40 tys. m3 drewna. Szkody dotyczyły głównie leśnictw Podgórzyn, Maciejowa, Karpniki, Bukowa i Gruszków.

Najgorsza sytuacja dotyczyła nadleśnictwa Kamienna Góra. Wiatr uszkodził lub całkowicie powalił drzewa na powierzchni około 200 ha, w 99% świerki. Całkowity wiatrołom o powierzchni 7 ha powstał m.in. w okolicach wsi Błażkowa.

Aby ułatwić zagospodarowanie drewna po huraganie, Adam Płaksej, dyrektor RDLP we Wrocławiu zdecydował o wprowadzeniu na terenie wszystkich dolnośląskich nadleśnictw „stanu siły wyższej o znaczeniu regionalnym". Ciekawy termin :-).

Skutki huraganu na zdjęciach