Zbiór informacji o zdarzeniach katastrofalnych w środowisku Dolnego Śląska prowadzony od grudnia 2007 r. oraz dodatkowe wiadomości z innych części kraju, Europy, świata o najbardziej spektakularnych procesach geomorfologicznych
Blog > Komentarze do wpisu
Katastrofa w Iwinach

W historii powodzi na Dolnym Śląsku swoje miejsce ma pewne wydarzenie z 1967 r. Doszło wtedy do katastrofy budowli piętrzącej na zbiorniku poflotacyjnym Iwiny, gdzie składowano odpady nieczynnej już kopalni miedzi. W jej wyniku powstała fala błotna zalewająca niżej położone wsie.

Lokalizacja zbiornika Iwiny

Wieś Iwiny znajduje się na pd.-wsch. od Bolesławca, w gminie Warta Bolesławiecka, na Pogórzu Kaczawskim. Urozmaicona budowa geologiczna, w tym okruszcowanie skał podłoża sprawiło, że synklina Grodźca (jednostka geologiczna) była odwiecznym terenem poszukiwań rud metali. 18 XI 1938 r. firma BUHAG rozpoczęła tutaj eksploatację miedzi, drążąc szyb (K-II) do głębokości 211 m.

Zakłady górnicze reaktywowano 1 I 1950, po trwających od 1948 r. pracach odwodnieniowych.  W czerwcu 1953 r. ZG Konrad wydobył pierwszą tonę rud miedzi, zakład przeróbczy ruszył natomiast w listopadzie. Złoże rud miedzi w synklinie Grodźca udostępniono ostatecznie szybami wydobywczymi K-I i K-II, a także sztolniami upadowymi Kopalni Upadowej Grodziec. W Iwinach rozrosło się osiedle górnicze (w 1965 r. w firmie pracowały 3204 osoby). Do 1962 r. K-I zgłębiono do głębokości 240 m, udostępniono złoże w rejonie K-II, a w następnych dziewięciu latach złoże kopalni Konrad między poziomem 240 m a 550 m. Rekordowe wydobycie – 1 437 540 Mg osiągnięto w 1976 r. Wartość urobku stawiała wtedy kopalnię na pierwszym miejscu wśród  kopalni rud miedzi w Europie. W latach 1972-1979 eksploatację prowadzono na poziomie 550-830 m. Decyzję o zamknięciu ZG Konrad podjęto na początku 1987 r. W okresie funkcjonowania kopalni, między 1953 a 1989 r. pozyskano 37 914 702 Mg rudy (212 894 Mg miedzi w koncentracie oraz 756 735 kg srebra).

Przy procesie technologicznym wytwarzania miedzi, dla oddzielenia siarczków miedzi od skały płonnej i przygotowaniu ich koncentratów do wytopu w piecu hutniczym stosuje się flotację. Zawodnione odpady poflotacyjne, składające się głównie z frakcji pylastej i ilastej (46-90%) z domieszką frakcji piaszczystej (10-49%), zbierane są w specjalnych zbiornikach. Przy zakładzie przeróbczym kopalni Konrad istniały 2 takie zbiorniki. Starszy z nich, na którym doszło do zapowiadanego już zdarznia, tzw. zb. Iwiny był oddaony od zakładu przeróbczego ZG Konrad o 1,5 km. Powstawał w latach 1953-1960 i był dwukrotnie rozbudowywany w latach 1960-1961 oraz 1967 (nadbudowa grobli). Miał ostatecznie pojemność 16,4 mln m3 oraz obwałowanie o długości 610 m przy rzędnej korony 239,2 m n.p.m. Użytkowanie zbiornika zakończono w 1971 r., kiedy to obok otwarto nowy, zb. Wartowice (pojemność 19,3 mln3, długość obwałowań głównego i bocznych  3,5 km, wysokość obwałowań 32).

13 XII 1967 r. o godz. 3.00 w nocy doszło do przerwania wału piętrzącego wodę i osady zbiornika Iwiny. Wyrwą o długości 68 m u podstawy i 134 m w koronie wydostało się 4,6 mln m3 płynnych osadów. Zalały one dolinę rzeki Bobrzycy (prawy dopływ Bobru) na długości 19 km pasem o szerokości od 50-220 m. Szlamem pokryta została powierzchnia wsi Iwiny, Raciborowice Dolne, Lubków, Tomaszów Bolesławiecki, Kraśnik i Dąbrowa. Zginęło wówczas 18 osób a 570 odniosło rany. Odnotowano także duże straty zwierząt gospodarskich. Na zalanym obszarze znalazło się 121 domów mieszkalnych, 407 budynków gospodarczych, drogi i tory kolejowe. 

Przerwana grobla ziemna na zbiorniku Iwiny

Wyrwa w grobli ograniczającej zbiornik Iwiny

Zniszczenia powstałe po katastrofie zbiornika Iwiny

Zniszczenia powstałe wkutek katastrofy zbiornika Iwiny

Przyczyn katastrofy można szukać w błędach lokalizacyjnych zapory zbiornika oraz w sposobie jego eksplotacji, gdzie dopuszczano do bezpośredniego kontaktu lustra wody z obwałowaniem i jego przesączaniu.

Według ekspertzy prowadzonej 10 lat po zdarzeniu przez prof. B. Rossińskiego z PAN, rozpoznanie geologiczne pod budowę przeprowadzono jedynie dla powierzchniowych osadów czwartorzędowych, bez analizy głębszego podłoża. Oś grobli przecinała także lokalny uskok tektoniczny. Pod powierzchnią zbiornika prowadzono dodatkowo kopalniane odpompowywanie wody, co przyczyniało się prawdopodobnie do jej infiltracji wgłąb uskoku. Rzekomo w dniu katastrofy, dwie godziny przed feralnym zdarzeniem, w najbliższej stacji sejsmograficznej zanotowano wstrząs sejsmiczny. Niewykluczone, że spowodował on nieznaczną dyslokację pod zb. Iwiny, a w konsekwencji osłabienie stabilności rozluźnionego piaszczystego podłoża i następnie samej grobli. Powstała wyrwa była zlokalizowana nad linią uskokową.

Brak informacji, która stacja sejsmologiczna miała zanotować wstrząs. Stacja wrocławska nie działała od 1945 r. po radzieckich bombardowaniach, a obecnie funkcjonująca stacja w Książu wtedy jeszcze nie istniała. Istniała za to uruchomiona doświadczalnie stacja kombinatu miedziowego w Lubinie, oddalona od Iwin o ponad 30 km. Jej aparatura jednak wstrząsu nie odnotowała... Zacytować można w tym miejscu tekst zamieszczony w Newsweeku [Semczuk 2008]: "Dziś starzy górnicy przyznają po cichu, że tej nocy - mimo zakazu - prowadzono roboty tuż pod tamą. Podczas nich odstrzelono 160 kilogramów dynamitu. Właśnie te wybuchy mogły być prawdziwą przyczyną katastrofy.

W kwietniu 1968 roku przed sądem za tragedię odpowiadali projektant z Hydroprojektu Wrocław, kierownik budowy tamy, inspektor budowlany oraz trzech pracowników nadzoru, odpowiedzialnych za eksploatację zbiornika. Zapadły wyroki skazujące. Zdaniem sądu w trakcie budowy dopuszczono się zaniedbań. Z zeznań świadków wynikało, że piasek, z którego wzniesiono tamę, nie był ubijany. Trzy miesiące później Sąd Najwyższy uchylił wyrok i zwolnił skazanych z więzienia.

Ryc. wg. B. Rosińskiego 

Przekrój geologiczny w osi zapory
(wg B. Rossińskiego):

1 - zapora,
2 - aluwia (piaski),
3 - rumosz,
4,5,6 - skała,
7 - uskok
 

 Plan zapory wg. B.Rosińskiego 

Plan zapory
(wg B. Rossińskiego):

1 - grobla,
2,3 - czasza zbiornika,
4 - front robót górniczych,
5 - uskok,
6 - wyrwa

Oto relacja jednego ze świadków zdarzenia, cytowana przez forumowicza portalu www.boleslawiec.wfp.pl:

"Obudziło nas głośne wycie, sądziliśmy że to sygnał karetki. Gdy przez okna zobaczyliśmy mknącą po śniegu w kierunku naszego do domu ogromną szarą masę nie wiedzieliśmy co się dzieje. W momencie, gdy próbowaliśmy w ciemnościach przedostać z parteru na piętro przez wyrwane okna przelała się ogromna fala. Staliśmy na stołach i krzesłach krzycząc powódź. Śpiący na piętrze szwagier obudził się a słysząc krzyki powódź zrozumiał w pierwszej chwili pożar i chlusnął w dół wiadrem wody. Żeby przedostać się z parteru na piętro a po schodach było to niemożliwe szwagier musiał wybić dziurę w suficie. byliśmy cali mokrzy, przemarznięci i oblepieni szlamem. Gdyby nie pomoc szwagra nie wiem jak zakończyłaby się dla nas ta noc. na drugi dzień zobaczyliśmy rozmiary tej tragedii. Nie wiedzieliśmy, że zginęło wielu naszych znajomych. Najprawdopodobniej fala zalała ich podczas snu. Fala ze stawu osadowego przelewając się przez Iwiny przeszła przez Tomaszów Bolesławiecki i dotarła aż do Kraśnika Górnego. Ślady tej tragedii były widoczne na domach i polach przez prawie dwadzieścia lat. Partery domów były oblepione zaschniętym szlamem a pola nie rodziły..."

Literatura:

Fiedler K. (red.), Gamdzyk J., Jankowski W., Oprychał L., Selerski S., Wita A., Wróblewski M., 2007, Awarie i katastrofy zapór – zagrożenia, ich przyczyny oraz działania zapobiegawcze, Ser.: Monografie IMGW, Warszawa, 216 s.

Rossiński B, 1978, Błędy w rozwiązaniach geotechnicznych, Wyd. Geol., Warszawa.

Semczuk P., 2008, Błotna tragedia, Newsweek,  URL: http://www.newsweek.pl/artykuly/blotna-tragedia-,34949,1 ,2,3,4 (data dostępu 8 V 2009).

piątek, 08 maja 2009, echoforever

Polecane wpisy

  • Barycz - roztopy śródzimowe

    Mamy styczeń 2011 r. Od kilku dni nagłe, wyraźne ocieplenie powoduje roztapianie pokrywy snieżnej, która niemal przez cały grudzień i początek nowego roku pokry

  • Powódź w Nysie 1997

    Warty obejrzenia film wykonany podczas powodzi w lipcu 1997 r. , dostępny na You Tube: Równie interesujacy materiał dotyczacy powodzi w Nysie znajduje się na

  • Miedzianka i Witka, Bogatynia i Radomierzyce

    Początek sierpnia 2010 r. przyniósł w rejonie północnych Czech i południowo-zachodniej Polski falę intensywnych opadów, które spowodowały lokalne wezbrania rzec